Zasada pozytywnej selekcji, czyli opowiem wam trochę o neuronach

Pozwolę sobie dziś na mały wykład, podpierając się wiedzą zaczerpniętą od wielkich fachowców i specjalistów w dziedzinie efektywnego uczenia się, zanim dotrę do sedna sprawy.

Co mówią specjaliści?

Dr Marzena Żylińska w znakomitej książce „Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi” pisze:

„Zdaniem badaczy nasz mózg można określić jako egoistyczny, ponieważ zawsze rozpatruje sytuacje pod kątem własnego ja i podejmując decyzje, kieruje się własnymi subiektywnymi kryteriami. (…) Ucząc się, każdorazowo ocenia przydatność nowych informacji, pytając: czy to jest dla mnie istotne?”

A badacze T.B. Rogers, N.A. Kuiper i W.S. Kirker w 1977 roku przeprowadzili badanie głębokości przetwarzania informacji i jego wpływu na zapamiętywanie i doszli do wniosku, że najlepiej w strukturach pamięci zapisane zostają informacje, jakie osoby badane mogły odnieść do siebie.

A teraz prościej: to jak to w końcu działa?

Nasz mózg jest organem autonomicznym, a to oznacza, że sam, bez udziału naszej świadomości, podejmuje decyzję o tym czy dana informacja jest mu potrzebna, czy nie.

Kiedy podejmie decyzję: to dla mnie ważne! to zaskakujące! to przydatne! to intrygujące! przekazuje informacje dalej, do dalszego przetworzenia. Widzicie? nasz mózg właśnie za nas oszacował, czy opłaca mu się w ogóle podjąć trud nauki.

A więc mózg znalazł argumenty, aby się danej informacji nauczyć. Co teraz? Otóż uruchamia się skomplikowany system, dzięki któremu przy udziale neuroprzekaźników (związków chemicznych) rozpoczyna się proces przyswajania wiedzy.

Ja, czyli centrum naukowego wszechświata

Zastanówmy się teraz, co to oznacza dla nas, osób uczących się języka obcego.

WNIOSEK 1

Jeżeli nasz mózg bez naszego udziału wybiera informacje, które dopuści do dalszego procesu przetwarzania, według w/w kryteriów, to wniosek jest prosty: wybierz to co czujesz, że jest dla ciebie przydatne, interesujące, zaskakujące, intrygujące lub ważne.

Słuchaj uważnie siebie i swojej wewnętrznej reakcji. Jeżeli na frazę, słowo, czy zagadnienie gramatyczne zareagujesz „no nieee, znowu jakieś dziwne coś”, albo „w życiu mi się to nie przyda”, czy też „ale wymyślili” lub inna negatywna reakcja – nie męcz się. Twój mózg już podjął decyzję, że nie wpuści tego do zasobów twojej wiedzy. Próba przewalczenia tego uczucia zniechęcenia i walki z mózgiem, który przecież już i tak wie lepiej, jest zniechęcająca, nie przyniesie oczekiwanych efektów i nie sprawi ci przyjemności.

Poczekaj cierpliwie, może przyjdzie czas i na tę frazę, strukturę, słówko.

WNIOSEK 2

Jeżeli badania wykazują, że efektywna nauka to taka, w której my sami jesteśmy punktem odniesienia, a w strukturach pamięci najlepiej i najskuteczniej zapisywane są informacje, które możemy odnieść do siebie, to znaczy, że każdy temat czy zagadnienie trzeba SPERSONALIZOWAĆ. Jak aplikację. Jak widok pulpitu w waszym laptopie. Uczynić tę informację swoją.

Nie wiem jak u panów z wiedzą o lakierach hybrydowych i o tym, czym się różnią od żelów UV. Nie chciałabym uogólniać. Ja na przykład, mimo, że uczenie się jest moim największym hobby i pasjonuje mnie praktycznie wszystko, to dziś akurat nie odczuwam większej ochoty na nauczenie się budowy chłodnicy w moim samochodzie. I wracając do tematu personalizacji – miałabym pewien problem ze znalezieniem punktu odniesienia do siebie i swojego świata, aby tę potrzebę poznania budowy chłodnicy uzasadnić w moim mózgu. Dzisiaj.

Inaczej sytuacja miałaby się – tak sobie wyobrażam – gdyby ta chłodnica mi się zepsuła. Wtedy zapewne chciałabym wiedzieć, co nie działa i dlaczego. Bo znalazłabym punkt zaczepienia, punkt odniesienia do siebie.

Zatem, jeśli temat jest ci bliski i znajomy, szybciej się nauczysz zagadnień z nim związanych. Jeśli temat jest odległy i obcy, nauka będzie szła jak po grudzie. Wybierz więc tematy, które cię interesują i nimi zajmij się w pierwszej kolejności.

21169019_1818801734814950_1237077406_o

Pozytywna selekcja

To hasło, które moi słuchacze słyszą ode mnie bardzo często.

Kto powiedział, że macie znać 100% słówek z lekcji? Kto powiedział, że wszystkie frazy są wam potrzebne do swobodnego wypowiadania się?

Nie ja 😉 Wybierz z nowego materiału to, co ci się najbardziej spodobało, co dotyczy ciebie i ciebie ciekawi i używaj w kółko. Po jednej lekcji to będą dwa słówka, po innej siedem. Nie istotna ilość, ważna jest jakość. Skoro masz się napracować nad zakotwiczeniem tych słów czy fraz w swojej głowie, to zrób to skutecznie, ilość nie gra roli. Efekt się liczy. A przyrost i tak będzie, prawda? 🙂

[Oczywiście sprawa nie jest aż taka prosta u osób, które uczą się do konkretnych egzaminów sprawdzających wiedzę. Ale to już temat na zupełnie inny artykuł.]

© 2017 Hanna Wąż, Trener Mówienia,

http://www.trenermowienia.comhttp://www.facebook.com/trenermowienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s