Co ma wspólnego bieganie z angielskim?

Wczoraj zaczęłam o rowerze, więc pozostańmy w sportowym duchu jeszcze na chwilę. Czy wiecie, że uczenie się mówienia w języku obcym do złudzenia przypomina uprawianie sportu?

Ale jak? A tak 🙂

Podobieństwo #1

Najpierw trzeba nauczyć się chodzić, potem biegać, a dopiero można pomyśleć o przebiegnięciu maratonu.

Podobnie z mówieniem w języku obcym.

Najpierw uczymy się podstawowych zwrotów, rozwijamy długość wypowiedzi, zaczynamy mówić na coraz poważniejsze i coraz bardziej abstrakcyjne tematy, uczymy się wyrażać swoje opinie, potem je uzasadniać.

Wspólna cecha: sukces wymaga czasu i systematycznego treningu. Treningu z głową.

Podobieństwo #2

Kto uprawiał kiedykolwiek jakikolwiek sport wie, że aby podtrzymać osiągnięty wynik trzeba trenować. Jeśli trenujesz – wynik się polepszy, albo przynajmniej utrzyma. Przestaniesz trenować – forma zacznie spadać od razu.

W nauce mówienia języka obcego doświadczamy tego samego zjawiska. Dopóki się uczymy – idziemy do przodu. Brak praktyki oznacza cofanie się. Trzeba ćwiczyć, żeby zostać przynajmniej na tym samym poziomie.

Podobieństwo #3

Kiedy uprawiamy jakiś sport, staramy się osiągnąć coraz lepszy wynik. I zawsze jest jeszcze możliwość poprawienia swojego wyniku, prawda? Szybciej, więcej, bardziej.

A może Twój wynik już was zadowala i nie trzeba już cisnąć?

W mówieniu w języku obcym możecie zaobserwować to samo. Cały czas można osiągnąć lepszy wynik – udoskonalić wymowę, dodać nowe, zaawansowane słowa, struktury gramatyczne, czy frazy. A może to jak mówisz już cię zadowala? Może tyle wystarczy?

Podobieństwo #4

Metoda ma znaczenie.

Technika, ustawienie dłoni, ramion, stóp, czy to zumba czy to joga, czy bieganie – zmienia wartość uzyskanego efektu.

Metoda uczenia się mówienia w języku obcym jest kluczowa. Nie uzyskasz efektów w mówieniu stosując metodę niezgodną z twoim stylem uczenia się. Nie uzyskasz efektów w mówieniu w języku obcym, jeżeli nie będziesz lubił czy lubiła sposobu w jaki się uczysz.

Podobieństwo #5

Cel? Motywacja?

Bo przecież po coś się trenuje, prawda? Sylwetka? Zdrowie? Wynik? Medal? Podziw znajomych?

Motywacja jest nieistotna, ważne żeby była autentyczna. Wtedy i wynik przyjdzie z przyjemnością.

Z językiem obcym podobnie – proces uczenia się nie zajdzie, jeśli nie będziecie tego chcieli. Jeśli nie będziecie wiedzieli po co wam to potrzebne. I wynik będzie słabszy od zamierzonego.

Widzicie jeszcze jakieś podobieństwo? Napiszcie 🙂

20945655_1811398298888627_1555296627_o

© 2017 Hanna Wąż, Trener Mówienia,

http://www.trenermowienia.comhttp://www.facebook.com/trenermowienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s